Tag-Archive for » historia «

Jednostki miary masy w średniowieczu

piątek, Sierpień 17th, 2012 | Autor:

Stosowane w Polsce miary są ujednolicone, znormalizowane i zgodne z opartym na dziesiętnym systemie podziału Międzynarodowym Układem Jednostek Miar – SI przyjętym przez Polski Komitet Normalizacyjny Międzynarodowy. Kiedy ważymy coś na jakiejkolwiek wadze, miary są dla nas wiarygodne, ponieważ wiemy, że są atestowane i okresowo sprawdzane przez odpowiednie urzędy państwowe. Wagi magazynowe, hakowe, platformowe – wszystkie wskazują dokładnie tą samą masę towaru. Ale metryczny system miar obowiązuje w Polsce dopiero od 1919 roku. A jak było wcześniej? Ciekawa sposoby ustalania miary masy były w średniowieczu.

Masy pojemności dla towarów sypkich

Polska w epoce średniowiecza była krajem rolniczym. Produkty sypkie takie jak: zboża, groch, fasola, soczewica, mąka, kasze itp. ludzie, gdy wagi magazynowe jeszcze nie istniały, musieli jakoś mierzyć. Zwracano wtedy uwagę nie na ich ciężar, ale na objętość. Produkty sypano do beczek, garnków i kwart do mierzenia płynów. Podstawową jednostką miary w przypadku produktów sypkich był korzec, który dzielił się na mniejsze jednostki – 4 ćwiercie i 16 (lub 12) korczyców i 32 (lub 24) miary. Istniał też inny podział korca, czyli 2 korczyki (tzw. półkorce) i 8-12 miarek, 32 garnce. Większy od korca był łaszt, który zawierał 30 (czasami 60 korców). Wielkość jednostek miar nasypowych miała żywotne znaczenie, ponieważ towarami sypkimi, głównie zbożami, płacono różnego rodzaju podatki. Miary określali starości, wójtowie, kasztelanowie, czyli władze lokalne. Ale czasami własne miary określali też młynarze lub właściciele ziemscy. Dlatego wszystkie miary wag były niejednolite. Według szacunków w średniowieczu, na terenie naszego kraju, stosowano około 300 różnych korców lokalnych. Przyczyniało się to do licznych nadużyć, głównie na szkodę najbiedniejszych. Niejednorodność miar była przedmiotem licznych skarg do władz i interpelacji na zgromadzeniach terenowych. Oto kilka przykładów: korzec krakowski – około 43,7 litra, korzec warszawski – około 120,6 litra, korzec toruński – około 54,8 litra, łaszt gdański – około 3282 litry (60 korców), łaszt warszawski – około 3618 litry (30 korców). Miarą produktów sypkich była też beczka. Tu też spotykamy się z dużą rozbieżnością miary, np. beczka krakowska to około 138 litrów, czyli 36 garnców, a beczka staropolska to około 271 litrów, czyli 72 garnce.

Miary masy

Podstawową jednostką miary masy w średniowiecznej Polsce była grzywna, którą dzielono na 4 wiardunki, 8 uncji, 16 łutów, 24 skojce i 96 kwart. Tutaj podobnie jak w przypadku miar pojemności, miary masy również nie były ujednolicone. W użyciu była np.: grzywna chełmińska – około 148 gramów, grzywna krakowska – około 198 gramów i grzywna piastowska – około 184 gramy. Jednostkami masy, które były większe od grzywny to funty i cetnary. Te też były zróżnicowane lokalnie, np.: funt gdański – około 434 gramy, funt toruński – około 421 gramów, cetnar gdański – około 52 kg (120 funtów), cetnar wrocławski – około 53,5 kg (5,5 kamienia, czyli 132 funty).

Czytając o tak wielkim zróżnicowaniu miar może się wydawać, że istniał w tej kwestii totalny chaos. Jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że handel został zglobalizowany dopiero w XX wieku. W średniowieczu ludzi żyli i handlowali głównie tylko w swojej okolicy. Dlatego dla nich zróżnicowanie miar na terenie poszczególnych regionów czy miast nie miało większego znaczenia. Dzisiaj w sklepie czy magazynie, nie wyobrażamy sobie, żeby wagi magazynowe wskazywały inną masę w zależności od regionu, w średniowieczu nie było z tym większego problemu.

Wagi w starożytności i w mitologii

czwartek, Sierpień 16th, 2012 | Autor:

Dziś wagi mają szerokie zastosowanie. Ważymy różne materiały i przedmioty, od tych najmniejszych ważących kilka gram, aż do wielkich przedmiotów o masie kilku ton. Dlatego istnieje tak wiele rodzajów tych urządzeń. Mamy wagi platformowe, liczące, wiszące i magazynowe. Istnieje też waga hakowa, sklepowa i - oczywiście – ta najpopularniejsza domowa, dzięki której stale możemy kontrolować swoją masę ciała.

Waga ma ogromne znacznie w handlu. Dzięki niej możemy określić wartość sprzedawanego towaru i odpowiednio go wycenić. Właśnie dzięki rozwojowi handlu waga zawdzięcza swoje powstanie i rozwój. Jej początki sięgają najprawdopodobniej okresu około 4000 p.n.e. Wtedy prężnie rozwijała się kolebka naszej cywilizacji, czyli starożytny Egipt i Mezopotamia. Wraz z  udoskonaleniem rolnictwa i powstawaniem miast w rejonie Nilu, dorzeczu rzeki Eufrat, Tygrys i dalej Indus, rozwijał się handel i rzemiosło. Dlatego ważenie stało się koniecznością.

Najpierw handlowano głównie na zasadzie wymiany barterowej, jednak w przypadku kosztownych kruszców pojawiła się potrzeba dokładniejszego sposobu rozliczania. Dlatego zaczęto porównywać masę towaru z odpowiednim wzorcem. Był to początek udokumentowanego zastosowania wagi prostodźwigniowej w rozliczeniach handlowych. I właśnie wagi prostodźwigniowe równoramienne są uważane za pierwsze. Pomysł takiego przyrządu, według badaczy, został zaczerpnięty ze sposobu przenoszenia na ramionach towarów, które starożytni zawieszali na bambusowych lub drewnianych drągach.

Temida

Jednak w mitologii waga mniej kojarzy się z handlem, a bardziej ze sprawiedliwością. Takie znaczenie wagi jest obecne do dziś. Często na budynkach gmachu sądu lub w jego środku przedstawiana jest postać smukłej kobiety z przepaską na oczach. Ma na sobie starożytny strój, trzyma w jednej ręce wagę, a w drugiej – miecz. Jest to Temida, gracka bogini sprawiedliwości i praw. Kim była? Temida to jedna z Tytanek, córka Gai, czyli Ziemi i Uranosa, czyli Nieba. Przed Herą to ona była żoną najważniejszego z bogów – Zeusa. Z ich związku narodziły się hory i mojry. Trzy hory pierwotnie utożsamiały siły natury, później porządek spraw etycznych, a w końcu następstwo czasu, czyli pór roku oraz godzin. Mojry – też trzy – były boginiami przeznaczenia i decydowały o ludzkim losie. Wróćmy do Temidy. Jest ona ślepa, ma przesłonięte oczy, bo też taka ma być sprawiedliwość – ślepa na pochodzenie sądzonego, a otwarta na argumenty, które świadczą za lub przeciw sądzonej stronie. Owe argumenty Temida ma ważyć na swojej wadze. Scena przypomina mitologię egipską i jej sąd nad duszą oczekującą na wejście w zaświaty. Według mitologii egipskiej na jednej szali kładzie się serce zmarłego, a na drugiej piórko. Jeśli serce jest lżejsze od piórka, dowodzi to czystości zmarłego i gwarantuje nagrodę. Miecz Temidy służy do karania przestępstwa i przestępcy. Temida, jako Tytanka, ma władzę nad śmiertelnymi, dlatego uczciwi zawsze mogą się do niej uciekać, a zbrodniarze wiedzą, że kara ich nie ominie. Dlatego współcześnie figurki tej bogini są obecne w budynkach wymiaru sprawiedliwości. Mają przypominać o istocie sprawiedliwości i prawa.

Dusza na szali

piątek, Marzec 23rd, 2012 | Autor:

Już w starożytności, co zostało zachowane na graficznych scenach z Egiptu, Grecji czy Mezopotamii, używane były wagi. Stosowane były jednak nie tylko w handlu, waga miała także symbolikę sprawiedliwości i ważenia… dusz. Były to duże urządzenia z belką i dwoma szalami.

more…

Kategoria: Ogólne  | Tags: , , ,  | Odpowiedz