Archive for Październik 8th, 2012

Ile ważyłbyś na… Marsie?

poniedziałek, Październik 08th, 2012 | Autor:

Waga, to pojęcie względne. Już we wcześniejszych artykułach pisaliśmy, że wskazówka wagi pokazałaby nam inny wynik np. na szczycie Kilimandżaro, a inny na biegunie. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta, nasza waga łazienkowa nie wskazuje naszej masy, ale ciężar ciała. Zdawałaby się, że te pojęcia mają takie samo znaczenie. Jednak to tylko pozory.

Masa ciała jest wielkością skalarną. Natomiast ciężar ciała to wielkość wektorowa równa sile, z jaką nasza planeta przyciąga to ciało. Kierunek ciężaru jest zgodny z kierunkiem siły grawitacyjnej, czyli do wnętrza Ziemi.

Zależność między masą a ciężarem można zapisać na podstawie drugiej zasady dynamiki Newtona. Działanie wygląda następująco:

W= m x g

W to ciężar, m – masa ciała, natomiast g oznacz przyspieszenie ziemskie.

Jak wykazują badania, wartość przyspieszenia ziemskiego jest różna w różnych miejscach na Ziemi. Przyspieszenie ziemskie osiąga największą wartość na biegunie, a najmniejszą na równiku. Z tego wniosek, że będzie się także zmieniał ciężar ciała.

Masa jest niezmienną wielkością charakteryzującą dane ciało. Natomiast ciężar zmienia się w zależności od odległości od środka Ziemi. Jeżeli do pomiarów ciężaru ciała zostałaby użyta waga sprężynowa, to jej wskazania dla masy 1 kilograma byłyby różne w różnych punktach na Ziemi.

Skoro pojęcie ciężaru i masy ciała zostało już wyjaśnione, czy zastanawialiście się kiedyś jaki ciężar mielibyście np. na Marsie. Taką zabawę z ważeniem umożliwia nowoczesna mata ważąca. Teoretycznie mata prezentująca Układ Słoneczny ma pełnić funkcję edukacyjną i informować o sile grawitacji na każdej z planet oraz na Księżycu, jednak może ona sprawić wiele radości tym, którzy lubią słyszeć, że ważą mniej. Dlatego po dużym obiedzie zakończonym kalorycznym deserem możemy poprawić sobie humor przypomnieniem, że na Merkurym, Wenus, Marsie i Uranie ważylibyśmy znacznie mniej. Lepiej jednak unikać ważenia się na Jowiszu, ponieważ jeszcze długo po tym będziemy czuli się jak słonie.

Osoby, które naprawdę powinny schudnąć, niech lepiej poszukają innego sposobu na poprawienie sobie nastroju. Mata pokazuje bowiem tylko wagę do 100 kilogramów (licząc  ziemską miarą).

Niestety taka zabawka nie należy do najtańszych, gdyż kosztuje 50 dolarów. Jej dodatkową atrakcją jest fakt, że przemawia głosem znanego amerykańskiego astrofizyka Neila de Grasse’a Tysona.

 

Kategoria: Ogólne  | Tags: , ,  | Comments off